Konkurs. Wygraj kartkę świąteczną!

Cześć, cześć!
Dzisiaj przychodzę do was z małym konkursem. No nie nazwałabym tego nawet konkursem tylko raczej malutkim rozdaniem, takim prezentem ode mnie dla was na święta. Bo do wygrania są kartki świąteczne. Nie jest to bardzo drogi, ani wielki prezent, dlatego też warunki by wziąć z nim udział nie są zbyt wymagające. Musicie jedynie być obserwatorami mojego bloga, bo konkurs organizuję dla moich czytelników, oraz napisać mi w komentarzu swój email. Tyle! 
Niewiele prawda? A przecież zawsze to miło jest dostać kartkę z życzeniami. 
 Dodatkowo nie są to zwykłe kartki, tylko wspierające akcję charytatywną, ponieważ wszystkie dochody uzyskane z ich sprzedaży zostaną przekazane na Hospicjum św. Łazarza w Krakowie. 

Termin zgłaszania się trwa od dzisiaj (16.12) do soboty (20.12, do godziny 23:59)
Wygrywa 5 osób. 
Kartki wysyłam tylko na teren Polski. 

Powodzenia! 

Nowości w mojej kosmetyczce. Haul Rossmann promocja 1+1 gratis

Post miał pojawić się wczoraj, ale wczorajszy dzień był bardzo dziwny i nieogarnięty, więc nie miałam siły niczego napisać. Wszystko za sprawą tego, że w nocy z piątku na sobotę byłam w kinie na maratonie Igrzysk Śmierci, więc do domu wróciłam około 8 rano. Co dziwne po powrocie nie byłam zmęczona, tylko rozpierała mnie energia. Dopiero popołudniu zrobiłam się strasznie zmęczona i położyłam się wcześniej spać. I chyba pobiłam rekord, bo spałam 17 godzin. Jeśli chodzi o sam maraton, a przede wszystkim premierę Kosogłosa, to było genialnie! Po prostu genialnie! Wcale nie czułam tego, że ponad 7 godzin siedziałam na dupie i oglądałam filmy. Po wyjściu z kina byłam przekonana, że jest godzina co najwyżej pierwsza w nocy, a nie 6 rano! Bałam się że będę zmęczona, zwłaszcza na Kosogłosie, który zaczął się koło 3 w nocy. Najgorsza byłaby sytuacja, gdybym Igrzyska i W pierścieniu ognia zdołała obejrzeć i nie była zmęczona ani znudzona, tylko dopiero na Kosogłosie zrobiłabym się śpiąca. Tego się obawiałam, ale było zupełnie inaczej! Byłam tak podekscytowana, że nie myślałam o niczym innym tylko o tym, że już za niedługo obejrzę Kosogłosa. A kiedy Kosogłos już trwał, to w ogóle nie miałam czasu myśleć o niczym. :) Jeśli chodzi o samego Kosogłosa, to był po prostu genialny! Kolejny raz nie zawiodłam się na twórcach i film wyszedł równie dobry jak książka! (a taka sytuacja zdarza się naprawdę baaardzo rzadko). Uwaga spojlery z filmu: Czy tylko ja wzruszałam się na każdej scenie z Peetą? Boże tak mi go żal... Biedny :( Albo ta scena kiedy ostrzegał ich o nalocie. Ten ból i łzy w jego oczach :( I kiedy Katniss śpiewała tą piosenkę drzewa wisielców, którą tak na marginesie słucham cały dzień i znam już na pamięć. Jenn ma piękny głos! Ogólnie nie sądziłam, że w pierwszej części Kosogłosa, będą jakieś momenty, w których się wzruszę, bo spodziewałam się tego raczej po drugiej części. A tu proszę, przepłakałam prawie cały film. Ale to tylko pokazuje, jak świetnie zrobili ten film! Josh tak niesamowicie grał!   (zaznacz, żeby przeczytać) 

To na tyle tego trochę przydługawego wstępu, i przejdźmy teraz do tematu posta. Jak pewnie wiecie, w zeszłym tygodniu w Rossmannie była promocja 1+1 gratis, czyli kupujecie jeden produkt, a drugi, tańszy lub w tej samej cenie dostajecie gratis. Wykorzystałam tą promocję głównie na lakiery do paznokci i tusz do rzęs, na czym najbardziej mi zależało, ale w moje ręce wpadło też parę innych rzeczy. 
W wynikach ankiety ( którą tak na marginesie nadal można wypełniać, i bardzo was do tego zachęcam KLIK ) zauważyłam, że brakuje wam na moim bogu postów o kosmetykach i wszelkiego rodzaju recenzji. Dlatego jeśli chcielibyście przeczytać recenzję któregoś z tych produktów, to dajcie mi znać w komentarzach. 
1. Lakiery Rimmel 60 seconds. Bardzo lubię te lakiery. W swoim posiadaniu mam już granatowy i miętowy, a teraz do mojej kolekcji dołączyło pięć kolejnych kolorków. cena: 10,99 zł

2.Lakier z vibo. Nigdy wcześniej ani nie testowałam, ani nawet nie słyszałam nic o lakierach właśnie z tej firmy, ale skusiłam się na niego bo strasznie spodobał mi się kolor. Jest przepiękny! cena: 6,19 zł
1. Eyeliner z vibo. Słyszałam parę dobrych opinii na jego temat, a mój stary eyeliner z lovely był już na wykończeniu, więc postanowiłam zakupić ten. cena: 7,39 zł

2. Mascara Maybeline  the Colossal volume express. Ten tusz do rzęs miałam zamiar kupić już od jakiegoś czasu. Ale jako że mam jeszcze parę tuszy, które muszę skończyć, stwierdziłam, że poczekam na jakąś promocję. I proszę doczekałam się :) cena: 33,99 zł
1. Puder Rimmel Stay Mate. Na niego też miałam ochotę już jakiś czas, ponieważ słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii na jego temat. I powiem wam, że się nie zawiodłam. Naprawdę jest dobry! cena: 25,99 zł. 
2. Vibo 4 in 1 zestaw korektorów. 
kolor różowy: maskuje cienie pod oczami
kolor zielony (dla mnie do niebieski, ale okej) : kamufluje popękane naczynka
kolor jasny beż: maskuje wypryski
kolor ciemny beż: modeluje kształt twarzy
Jak na razie wypróbowałam tylko różowy, i spodobał mi się. Bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Jestem ciekawa reszty kolorów. cena: 12,99 zł



A wam udało się coś dorwać na tej promocji? 
Bylibyście zainteresowani recenzją któregoś z tych produktów? Jeśli tak to którego?
Są wśród moich czytelników jacyś trybuci, którzy również byli na maratonie, albo na samym Kosogłosie? Jak wasze odczucia? 

Anonimowa ankieta dotycząca bloga


Cześć, cześć! 
Dzisiaj nie przychodzę do was z jakąś ambitną notką, chcę jedynie poprosić was o wypełnienie anonimowej ankiety dotyczącej bloga: LINK. Zajmie wam to tylko dosłownie parę minut, a mnie bardzo pomoże, gdyż chciałam wprowadzić na bloga parę zmian, i go tak trochę ulepszyć. A do tego po pierwsze potrzeba jest mi wasza opinia. Dlatego będę wam niezmiernie wdzięczna, jeśli poświęcicie chwilkę i wypełnicie ankietę. 
Ankieta jest anonimowa, dlatego nie bójcie się odpowiadać szczerze na pytania, bo tak jak mówię, jest to anonimowe. 


Nie no, tak "długiego" postu, to ja jeszcze chyba nigdy nie napisałam :)

Pokochaj Polskę, jest tego warta.

Bardzo rzadko was o coś proszę, ale zrobię wyjątek- przeczytajcie ten post uważnie i do końca. Dziękuję. 
Znicze, kwiaty, pokłony
to część jest tego Świeta
a co znaczy to Święto
czy wielu pamięta?
Krew przelana rzeką, 
nurtem popłynęła, 
Tych co ją przelali
by Polska nie zginęła.
Dla Ojczyzny wolnej
krew oddali ostatnią,
by dzieci i wnukowie
Ojczyznę mieli dostatnią.
Kiedy spoglądasz na godło,
biało-czerwoną flagę, 
zadaj sobie pytanie:
Czy ja miałbym odwagę? "

Ostatnio w szkole wypełnialiśmy ankietę dotyczącą najważniejszych wartości w życiu i mieliśmy ponumerować je od tych najważniejszych do najmniej ważnych. Po obliczeniu średniej klasy, wyszło, że ojczyzna znalazła się dopiero na 16 miejscu, a wyprzedziły ją m. in. pieniądze, kariera, czy sława... Kurde ludzie naprawdę? Czy dla was Polska nic nie znaczy? Trudno w dzisiejszych czasach traktować pojęcie patriotyzmu, tak jak to było jeszcze parędziesiąt lat temu, kiedy to nasi pradziadkowie walczyli o wolność naszego narodu. A więc jak możemy być patriotami w dzisiejszych czasach, bo przecież trudno oczekiwać po nas, żebyśmy postępowali tak jak oni? - Miłość, szacunek do kraju, symboli narodowych, znajomość historii... To naprawdę niewiele, w porównaniu z tym co było dawniej, a i tak patriotyzm wśród Polaków powoli zanika. 
"Wolę Polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu"

"Chciałabym w przyszłości wyjechać z Polski i zamieszkać w Nowym Jorku. Tam są lepsze warunki i więcej się zarabia. W Polsce nie ma perspektyw" O Zeusie za jakie grzechy! Nie trawię takich osób. Najzwyczajniej w świecie ich nie-tra-wię. Możesz nie szanować mnie, moich idoli, przyjaciół, a nawet moich rodziców- jakoś to przeżyję. Jednak kiedy nie szanujesz Polski jesteś dla mnie nikim. 
"Kiedyś zniewoleni, prawie wiek i lat dwadzieścia
Noże w nasze plecy wbijał chyba cały wszechświat
Kręci się aż łezka, gdy pomyślę o tym,
Że pradziadek walczył, żeby walutą był złoty"
Zatrzymaj się i pomyśl. "Zadumaj się w podzięce nad tym co się wydarzyło, niechaj tym co są w niebiosach choć przez chwilę było miło. Bo my przecież pamiętamy o ich wielkiej niezłomności, dzięki której dzisiaj mamy to Święto Niepodległości". Podziękuj bohaterom, którzy 94 lata temu oddali życie za wolność naszego narodu. "Oni ginęli myśląc o tobie, czy ty żyjąc myślisz o nich?". Gdyby nie Ci ludzie, prawdopodobnie nasz kraj teraz by nie istniał, a my mówilibyśmy po rosyjsku, czy niemiecku. Chciałbyś tego? 
"Kto ty jesteś? Polak mały.
Jaki znak twój? Orzeł biały.
Gdzie ty mieszkasz? Między swemi.
W jakim kraju? W polskiej ziemi.
Czym ta ziemia? Mą Ojczyzną.
Czym zdobyta? Krwią i blizną.
Czy ją kochasz? Kocham szczerze.
A w co wierzysz? W Polskę wierzę.
Coś ty dla niej? Wdzięczne dziecię.
Coś jej winien? Oddać życie.


11 listopada 1918- Pamiętamy! 
W hołdzie tym, którzy zginęli za Ojczyznę. Chwała i cześć Bohaterom!

Jesiennie

Niestety w końcu musiał nadejść ten czas, kiedy jesień na dobre wkroczyła do Polski. Ja naprawdę nienawidzę tej pory roku, i najchętniej w ogóle wykreśliłabym ją z kalendarza... Ta pochmurna, deszczowa pogoda, ten przygnębiający nastrój... Oh okropność. No ale dość już o negatywach, skupmy się na plusach jesieni, a mianowicie przepięknym pomarańczowo- złotym krajobrazie. To jedyna pozytywna rzecz, jaką dostrzegam w tej porze roku, ale za to jak piękna! No powiedzcie, mi czy jest wśród was, chociaż jedna osoba której nie podobają się te kolorowe liście spadające z drzew? Ten przepiękny złoty krajobraz?
W ostatnim czasie w końcu udało mi się wyjść na zdjęcia. <tak to jest czas na oklaski dla mnie> Chciałam jakoś wykorzystać tą piękną jesienną scenerię i mam nadzieję, że nie był to ostatni raz w tym roku :)
Tutaj prawdopodobnie widzicie mnie po raz ostatni w długich włosach, gdyż mam zamiar w najbliższym czasie je ściąć :)


sweterek- House, legginsy- H&M, koszula- Stradivarius, buty- ? 

Za zdjęcia dziękuję Gabrysi.